Ludzie Fundacji

Aleksandra (SuperDog)

adopcje@posokowce.org.pl


Pomagam bo lubię. To moja naturalna potrzeba, Jeśli można coś zrobić to robię:) W 2006 roku pojawił się impuls – powstało wtedy forum integrujące ludzi wokół rasy posokowiec – głównie bawarski. Później dołączyły hanowery, natomiast alpejczyki nadal były w mniejszości. Sporą grupę ludzi „nie-myśliwych” połączyła pasja skupiona wokół „Czerwonego psa” – wspólne działania, szkolenia nas i psów, różne formy aktywności zbliżały ludzi i zwierzęta.
Pojawiły się również problemy – bezdomność psów, niezrozumienie rasy przez ludzi, do których trafiały posokowce. Naturalną potrzebą była pomoc tym zwierzętom i szeroka informacja o rasie. W przypadku zwierząt milczące i pokorne zmaganie z cierpieniem stało się ich wołaniem o pomoc. Możemy nic nie robić, możemy poddać się chwilowym emocjom i w efekcie też nie zrobić kroku na przód. Przychodzi jednak moment, że coś się w nas zmienia, coś wibruje i popycha nas do działania. To wewnętrzny sprzeciw! Nasz motor. Taki jest początek pomagania. Chcę, a nie muszę. Działam, bo lubię, bo są efekty tego działania. Pomożesz raz, będziesz chcieć więcej. Radość psa, jego otwarcie się na życie to nasza nagroda i cel.

Patrycja  (Simona)

simona@posokowce.org.pl


Zwierzęta są moją miłością odkąd pamiętam. Jako mała dziewczynka miałam ukochanego chomika, świnkę, królika, psa Atosa i później kota. Kot jest z nami od 1999 roku do dziś! Przez wiele lat w domu była tylko ona – po utracie pozostałych pupili. W 2006 roku miałam okazję zacząć współprace z hodowlą Profesora Piotra Skałby – Piotrowe Gniazdo – który jest mi bliską osobą.  Jeździłam i nadal jeżdżę na wystawy z jego psami,  chodziłam na spacery, spędzałam z nimi sporo czasu. Z dnia na dzień bardziej poznawałam posokowce i mocniej je kochałam! Zakochałam się w suczce ASTRA Jurex, która była moją pierwszą miłością wśród posokowców – należała do Prof.Piotra Skałby. Bardzo ubolewałam, że nie możemy zamieszkać razem.  Zdecydowałam się na szczeniaka – nie miałam jeszcze wtedy pojęcia o ADOPCJACH i osobniku SuperDog! Już w trakcie oczekiwania na Iskrę, córkę ukochanej Astry Jurex zaangażowałam się w pierwszą pomoc przy DT. Suczka miała do mnie jechać i nagle znalazł się dom.  W sierpniu 2007 Iskra zamieszkała w naszym domu, a już we wrześniu 2007 jechałam po pierwszego posokowca do Szczecina – to był Roki – pies który zamieszkał u mojej koleżanki Kasi. Podczas tego wieloletniego wolontariatu w PAP niejednokrotnie w adopcję psów angażowała się moja cała rodzina, wiele razy po moich policzkach poleciały łzy szczęścia jak i te rozpaczy.

Każde takie doświadczenie uczy mnie czegoś nowego i pozwala przekonać się, że to co robimy ma sens. Nie zmieniamy całego świata, ale zmieniamy świat dla tego jednego psa!

Od 2013 roku mieszka ze mną jeszcze wspaniały labrador retriever Nero, który jest naszym wspaniałym kompanem do wycieczek, spacerów, zabaw i leżakowania

Joanna (Airgialla)

airgialla@posokowce.org.pl


Właściwie od zawsze byłam związana z ogoniastymi…najpierw przez wiele lat były to psy w typie owczarka niemieckiego czyli moje wilczury Lord i Angus. Posokowce zaś za sprawą mojego Angusa podstępem wpadły pewnego razu w moją egzystencję i zawładnęły nią totalnie…… nie chciałam hodować Owczarków Niemieckich współczesny ONek nie dla mnie…….jestem hodowcą Posokowców Bawarskich psów użytkowych, które z powodzeniem pracują w łowiskach zarówno w Polsce jak i poza nią ……a poza tym staram się jak mogę pomagać tym posoczkom ( i nie tylko) w potrzebie.

Airgialla FCI