Ciri

Cześć!

Nazywam się Ciri i szukam domu.

 

Oto moja zwyczajna historia. Urodziłam się 19.10.2015 jednak z tego okresu niewiele pamiętam, bo gdy miałam 5 tyg już byłam u nowych ludzi. Nie mam dokumentów, więc nie wiem jak odnaleźć moją rodzinę. Wydawało mi się, że mam ją, no ale okazuje się że muszę szukać innego miejsca na ziemi.

Obecnie mieszkam z rodziną gdzie jest małe dziecko 2,5 roku i kolejne w drodze. Pani opiekuje się nami w zasadzie sama. Bo Pana wiecznie nie ma – pracuje daleko. Niestety samopoczucie Pani nie należy do najlepszych, a dodatkowo ostatnio cały czas czuje od niej taki zapach stresu.

Pani mi mówi, że długo już nie da rady. Powinna leżeć, a w efekcie lata ze mną lub za brzdącem i wszystko sama ogarnia. Nie wyobraża sobie jak drugi dwunożny wyskoczy na świat jak to będzie dlatego woli bym znalazła dom gdzie będą mogli poświecić mi więcej czasu. Czy ja tego chce? Wydaje mi się że nie, ale skoro mi każą to chyba nie ma wyjścia.

Kocham ludzi, jednak zza plotu zdarza mi się na nich krzyczeć – taka rozrywka. Dzieci też są fajne jak się w odpowiedni sposób ze mną bawią, ale ogólnie przechodzę obok nich obojętnie. Koty mogę gonić – jednak fajnie też jest się z nimi zaprzyjaźnić. Najlepszy układ w domu bądźmy kumplami, a na podwórku trzeba się pogonić trochę. Tylko nie wiem czemu te koty tylko uciekają? Psy… no są spoko, ale po chwili mi się już nie chce z nimi bawić. Oczywiście jak to w życiu, nie wszyscy się kochamy. Stanowczo wolę 👨‍👨‍👧. Ogólnie staram się być grzeczna, czasem ukradnę skarpetkę dla zabawy.

 

No to jak? Spróbujemy ułożyć sobie życie razem? Czy jesteś w stanie mnie pokochać?

 

Obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej.

Jeżeli jesteś mną zainteresowany – wypełnij ankietę w www.posokowce.org.pl/adoptuj/ i odeślij na Simona@posokowce.org.pl

 

Obecnie przebywam w Sanoku.

Może Ci się również spodoba