Bruno

Bruno dziś przebył długą trasę. Jednak był bardzo dzielny!
Z hotelu od Marty w Głogoczowie zabrała go na randkę w ciemno Kasia, która zadeklarowała pomoc w przewiezieniu psiaka. Tak w połowie drogi odebrałam go z trasy i po chwili ruszyliśmy dalej… . Jeszcze raz pięknie dziękuję za pomoc 💗.
Po dordze się zaprzyjazniliśmy, gdyż w aucie znalazł smaczki. Bardzo chciał siedzieć z przodu jednak pas bezpieczeństwa mu na to nie pozwalał 🙄. Na autostradzie grzecznie poszedł spać (być może prędkość za duża?). Tak czy siak autem jeździ dobrze, ekscytuje się tylko pierwsze kilka minut.

Nowa rodzina czekała na niego u swojej cioci w bardzo fajnym miejscu pod lasem. Z nimi też była cała jego wyprawka. Piękne i duże legowisko oraz miski i karma. Był spacer, całusy, no i jedzonko. Jutro nowa rodzina wyruszy do swojego domu. Już im dużo nie zostało do przejechania😉.

Pies bardzo fajny, pozytywny, kocha całe otoczenie, na smaczki reaguje świetnie dlatego praca powinna być owocna. Wcale nie ucieka od człowieka raczej stara się być blisko niego.

I tak oto niespełna roczny pies znalazł swoje miejsce na ziemi u boku Alicji i jej partnera. Życzę im owocnej pracy i wiele radości!

Wszystkim dziękuję za pomoc w adopcji 🙂 i trzymajcie za nich kciuki!

P.

Obraz może zawierać: pies i na zewnątrz

Może Ci się również spodoba